Manekiny od dawna stanowią przedmiot refleksji antropologicznej i filozoficznej. Szczególną literacką popularność zyskały zaś na świecie w początkach XX wieku, w Polsce – w okresie międzywojnia. W rodzimej literaturze, efektem fascynacji, jaką wywołały w humanistycznej refleksji manekiny – imitacje ludzkich kształtów, protoplaści cyborgów, stał się między innymi utwór sceniczny Brunona Jasieńskiego zatytułowany „Bal manekinów” oraz słynniejszy zapewne, ale późniejszy chronologicznie „Traktat o manekinach” Brunona Schulza. Bohaterami obydwu wybitnych tekstów literackich były właśnie manekiny. U Jasieńskiego, stały się inspiracją do wysnucia wizji prawdziwie katastroficznej, świata, w którym manekiny zyskują władzę nad ludźmi, buntują się przeciwko swojej niedocenionej pozycji. U Schulza to jeszcze bardziej złożony problem. Manekiny inspirują humanistyczne rozważania aż po dzień dzisiejszy. Upatruje się w nich bowiem poprzedników robotów. Chociaż nie były zmechanizowane, to jednak stworzone na wzór ludzki, co najważniejsze i dość upiorne, w skali 1:1. Pewnie do dnia dzisiejszego manekiny bywają dla nas przerażające swoją „żywą” sztucznością, poprzez którą może porazić nas doskonałość ludzkiego rzemiosła.
Komentarze
Brak komentarzy